Szczęście. Można bez duchowości?
Szkiełko i oko mędrca. Pamiętam taki fragment z romantycznego wiersza poety. Szkiełko i oko to nie wszystko co nas otacza. Nie wszystko da się zmierzyć, policzyć, dotknąć, zbadać w metodę ścisły. Czy to dobrze? Hmmm... retoryczne pytanie. To bardzo dobrze. Człowiek to wszak istota zarówno cielesna jak i duchowa. Całe mnóstwo osób wierzy w istnienie czegoś co zostało nawane: dusza.
Modlitwa pozwala na nawiązanie kontaktu, modlitwa to forma dialogu. Nie wyobrażam sobie harmonijnego życia bez sfery religii. Religia jak sądzę jest konieczna do tego, by autentycznie być szczęśliwym. Pierwiastek duchowy.
Są opinie, że wiara i religia to ciemnogród, że to jest archaizm, który ogranicza człowieka. Brak zasad nie jest lepszy od posiadania zasad. Samowola prowadzi w końcu do samozniszczenia. Zastanówmy się dla przykładu co robi człowiek by zaspokoić spersonalizowane potrzeby (w dowolnej dziedzinie) i co się dzieje z jego potrzebami. WYmyśla coraz to nowe potrzeby. Coraz mocniejsze i silniejsze, dające większe wrażenia. Tak działamy przez różnice. O ile powódź trwałaby cały rok to nie robiłoby to na nas większego wrażenia. Po prostu przyzwyczailibyśmy się. Newsy to jest to co nas wyrywa z letargu.
Zasady nie są po to, żeby ograniczać, niemniej jednak by wskazywać drogę, ażeby móc osiągnąć szczęście. Tak po prostu. Jeśli dziecku pozwolimy na wszystko to prędzej czy w późniejszym czasie zrobi sobie poważną krzywdę. I nie jest tak, że jak się sparzy to potem będzie wiedzieć. To tak nie działa. Może się tak sparzyć że nie będzie żadnego potem.
Są rzeczy dane człowiekowi jako jedn
Modlitwa pozwala na nawiązanie kontaktu, modlitwa to forma dialogu. Nie wyobrażam sobie harmonijnego życia bez sfery religii. Religia jak sądzę jest konieczna do tego, by autentycznie być szczęśliwym. Pierwiastek duchowy.
Są opinie, że wiara i religia to ciemnogród, że to jest archaizm, który ogranicza człowieka. Brak zasad nie jest lepszy od posiadania zasad. Samowola prowadzi w końcu do samozniszczenia. Zastanówmy się dla przykładu co robi człowiek by zaspokoić spersonalizowane potrzeby (w dowolnej dziedzinie) i co się dzieje z jego potrzebami. WYmyśla coraz to nowe potrzeby. Coraz mocniejsze i silniejsze, dające większe wrażenia. Tak działamy przez różnice. O ile powódź trwałaby cały rok to nie robiłoby to na nas większego wrażenia. Po prostu przyzwyczailibyśmy się. Newsy to jest to co nas wyrywa z letargu.
Zasady nie są po to, żeby ograniczać, niemniej jednak by wskazywać drogę, ażeby móc osiągnąć szczęście. Tak po prostu. Jeśli dziecku pozwolimy na wszystko to prędzej czy w późniejszym czasie zrobi sobie poważną krzywdę. I nie jest tak, że jak się sparzy to potem będzie wiedzieć. To tak nie działa. Może się tak sparzyć że nie będzie żadnego potem.
Są rzeczy dane człowiekowi jako jedn
Adres www: http://174.37.172.156



